
Zapach świeżo pomalowanej podłogi albo nowych mebli potrafi utrzymywać się w pokojach przez wiele tygodni. Wiele osób uważa ten ostry swąd za normalny etap remontu, ale w rzeczywistości oznacza on wdychanie oparów chemicznych rozpuszczalników. Obecność takich oparów męczy domowników, drażni gardło i utrudnia normalne mieszkanie. Nowoczesny ekologiczny lakier do drewna zmienia tę sytuację, ponieważ nie zawiera agresywnej chemii i jest bezpieczny dla zdrowia. Zainteresowanie bezpiecznymi produktami rośnie, bo nikt nie chce wdychać szkodliwych substancji we własnym domu. Dawniej panowało przekonanie, że tylko mocna chemia dobrze ochroni deski przed zniszczeniem. Dzisiejsze ekologiczne lakiery do drewna dają dokładnie taką samą trwałość, chroniąc jednocześnie jakość powietrza.
W zwykłym lakierze składniki ochronne są rozpuszczone w benzynie lakowej lub innych silnych chemikaliach. Kiedy puszka zostaje otwarta, a płyn trafia na deski, te chemikalia zaczynają parować do powietrza i drażnić nos. Wersja przyjazna środowisku różni się tym, że zamiast chemicznych rozpuszczalników lakier rozcieńcza się zwykłą wodą. Gdy maluje się deski produktem wodnym, do powietrza ulatuje wyłącznie para wodna. Drobne cząstki żywicy, które odpowiadają za twardość, pływają w wodzie, a po jej wyparowaniu łączą się ze sobą na drewnie i tworzą gładką powłokę. Dzięki temu w pomieszczeniu nie ma duszącego zapachu ani trujących oparów.
Lotne związki organiczne, w skrócie LZO, to substancje chemiczne, które same z siebie szybko parują w temperaturze pokojowej. Tradycyjne preparaty mają w sobie setki gramów takich związków w każdym litrze. Wdychanie ich wywołuje pieczenie oczu, zawroty głowy i nasila objawy alergii.
Nowoczesny lakier ekologiczny do drewna ma w składzie minimalne ilości LZO, często poniżej dziesięciu gramów na litr. W puszce znajduje się woda połączona z bezpiecznymi żywicami akrylowymi lub poliuretanowymi. Po pomalowaniu powierzchni do pokoju nie przedostają się szkodliwe opary, więc powietrze pozostaje czyste.
Wielu kupujących obawia się, że woda w puszce oznacza słabszą ochronę drewna przed zarysowaniami. To błędne myślenie, ponieważ woda pełni tylko funkcję płynu ułatwiającego malowanie. Kiedy woda wyparuje, na drewnie zostaje sama twarda żywica. Cząstki żywicy zbijają się w jednolitą i elastyczną warstwę ochronną. Powłoka znosi codzienne chodzenie po podłodze, przesuwanie krzeseł i mycie mopem. Dodatkowym plusem jest fakt, że jasne drewno zachowuje swój naturalny kolor i nie robi się żółte po kilku latach.
| Cecha produktu | Zwykły lakier chemiczny | Ekologiczny lakier wodny |
| Główny składnik płynny | Rozpuszczalnik chemiczny | Czysta woda |
| Ilość LZO (trujące opary) | Bardzo duża (300-500 g/l) | Bardzo mała (poniżej 50 g/l) |
| Zapach w pokoju | Ostry i duszny przez wiele dni | Prawie niewyczuwalny |
| Czas schnięcia jednej warstwy | Od 8 do 24 godzin | Od 2 do 4 godzin |
| Zmiana koloru drewna | Drewno z czasem żółknie | Drewno zachowuje naturalny odcień |
| Mycie pędzli po pracy | Benzyna lakowa lub rozcieńczalnik | Ciepła woda z mydłem |
Malowanie preparatami bez rozpuszczalników przebiega znacznie sprawniej niż praca ze standardową chemią. Wtedy nie trzeba zabezpieczać dróg oddechowych ciężkimi maskami lakierniczymi ani opuszczać domu na czas prac. Wszystko przebiega prosto i bez zbędnego stresu. Prace wykończeniowe można prowadzić nawet wtedy, gdy w sąsiednim pokoju przebywają inni ludzie. Pędzle i wałki po skończonej robocie wkłada się pod kran, dzięki czemu unika się kupowania drogich i drażniących rozcieńczalników.
Lakier wodny wysycha bardzo szybko, ponieważ woda odparowuje z pomalowanej deski w krótkim czasie. Już po dwóch godzinach powłoka jest sucha w dotyku i można ostrożnie nałożyć drugą warstwę. Dzięki temu całe lakierowanie mebla lub podłogi kończy się w ciągu jednego dnia. Ekologiczne lakiery do drewna rozprowadza się równomiernie i nie zostawia przy tym brzydkich smug po pędzlu. Po wyschnięciu pokój nie wymaga wielotygodniowego wietrzenia przy otwartych oknach. Wystarczy krótki dopływ świeżego powietrza, aby pomieszczenie nadawało się do wstawienia mebli.
Wybierając preparat do domu, warto spojrzeć na symbole umieszczone na puszce. Bardzo ważnym oznaczeniem jest norma PN-EN 71-3, którą określa się potocznie jako norma bezpieczeństwa zabawek. Oznacza ona, że wyschnięta powłoka nie zawiera ołowiu ani rtęci i dziecko może bezpiecznie dotykać polakierowanego łóżeczka czy klocków.
Kolejnym czytelnym znakiem jest europejski symbol Ecolabel z zielonym kwiatkiem lub niemiecki znak Blue Angel z postacią anioła. Te oznaczenia dają pewność, że produkt przebadano w niezależnych laboratoriach pod kątem braku substancji rakotwórczych i alergizujących.
Czasy, w których trwałość lakieru mierzyło się intensywnością jego zapachu, bezpowrotnie minęły. Nowoczesne produkty wodorozcieńczalne chronią stoły, szafy i podłogi tak samo dobrze jak dawne preparaty chemiczne, nie zatruwając przy tym powietrza w pokojach. Wybierając wersje przyjazne dla środowiska, zyskuje się czyste powietrze, bezpieczną przestrzeń dla dzieci i wygodę szybkiego remontu. To prosty sposób na zachowanie piękna naturalnego drewna bez narażania własnego zdrowia.
Żywice w lakierach wodnych tworzą po wyschnięciu bardzo twardą powłokę. Chroni ona drewno przed zarysowaniami, ścieraniem i codziennym użytkowaniem tak samo dobrze jak stare preparaty chemiczne. Lakier nie pęka i zachowuje elastyczność przez wiele lat.
W tym celu trzeba sprawdzić etykietę i poszukać informacji o rozcieńczaniu wodą oraz niskiej zawartości LZO. Bezpieczny produkt będzie mieć certyfikaty np. znak Ecolabel, Blue Angel lub normę PN-EN 71-3. Na puszce znajduje się także informacja o braku ostrego zapachu.
Pędzle, wałki i kuwety myje się pod bieżącą, ciepłą wodą z dodatkiem mydła lub płynu do naczyń. Nie trzeba kupować chemicznych rozcieńczalników ani benzyny lakowej. Ważne jest wypłukanie narzędzi od razu po malowaniu, zanim resztki lakieru zaschną na włosiu.
Preparaty wodne nie powodują żółknięcia drewna pod wpływem promieni słonecznych. Pomalowana powierzchnia zachowuje swój naturalny i świeży wygląd przez bardzo długi czas. Tradycyjne produkty chemiczne często nadają deskom ciemny, żółtawy odcień.
Do pokoju można wejść bez obaw tuż po całkowitym wyschnięciu powłoki, czyli zazwyczaj po kilku godzinach. Brak szkodliwych oparów i duszącego zapachu sprawia, że nie trzeba wietrzyć mieszkania przez wiele dni. Pełną twardość podłoga uzyskuje po kilku dobach od nałożenia ostatniej warstwy.